![]() |
| > live view < mega hit czy zwykła ściema.... |
|
No właśnie, co to takiego to >live view< ? Jest to „rewolucyjny” system pozwalający na podgląd live na ekraniku lcd fotografowanej sceny. W czym był problem ? Ano w tym, że w lustrzance sensor jest zasłaniany przez lustro które kieruje światło do pryzmatu i wizjera a sensor zasłania migawka. Tak więc do zrealizowania tego zadania od strony mechanicznej potrzebny jest mechanizm podnoszący lustro, otwierający migawkę a sama matryca musi być również specjalnie oprogramowana do tego zadania. Pierwsze jaskółki w tym względzie Canon poczynił w 20Da (lustrzance przeznaczonej do astrofotografii) oraz w 1D MIII następcy to 40D oraz 1Ds MIII. Jak się okazuje konkurencja nie śpi i przypuszczalnie nowe generacje lustrzanek już będą wyposażone w tą funkcję, potwierdza to Nikon w modelach D300 i D3. Wracając do kwestii technicznych Canon w 40D zamiast dotychczas stosowanej sprężynki która była częścią mechanizmu zastosowano dwa silniki poruszające mechanizm lustra w obie strony. Skrócił się tym samym czas reakcji oraz wzrosła szybkość działania. Przy pierwszym uruchomieniu nasz uśmiech rośnie, faktycznie to działa aparat pokazuje dokładnie to co będzie widać na zdjęciu :) Kilka zmian w CF i mamy możliwość wyostrzenia obrazu automatycznie poprzez opuszczenie na moment lustra (obraz na ekraniku na moment znika po czym wraca wyostrzony), oraz na symulacji ekspozycji na ekraniku. O ile pierwsza funkcja raczej wyłącznie kosmetyczna to druga pokazująca nam jak będzie wyglądał obraz po korekcji wydaje się być naprawdę przydatna. Standartowo w funkcji LV obraz ostrzymy ręcznie pomocne do tego celu są dwa rodzaje powiększenia 5x oraz 10x. Na początek ustawiamy miejsce z którego będziemy wybierać powiększenie (używając joysticka ) następnie wciskamy przycisk powiększenia i widzimy wycinek obrazu. Do pracy w studio czy w plenerze z mało mobilnymi obiektami jest to genialna sprawa. W zasadzie nie ma szansy żeby ręcznie czy przy użyciu AF tak precyzyjnie ustawić ostrość w miejscu na którym nam zależy (czyli np. pomiędzy punktami AF). Mało tego po podłączeniu aparatu do komputera i uruchomieniu programiku Remote Control możemy sterować ekspozycją i ustawieniami aparatu, ustawić ostrość z podglądem na monitorze. Jeżeli pozostawimy włączony AF mamy możliwość precyzyjnego sterowania ustawieniem ostrości i to w wybranym przez siebie miejscu. Jest nawet pipetka żeby zdjąć balans z miejsca które wskażemy, możemy również włączyć podgląd ostrości... To naprawdę robi wrażenie !!! Czy wspominałem że używając transmitera wifi (WFT-E3/E3A) możemy wyzwalać aparat zupełnie zdalnie stojąc kilkadziesiąt metrów dalej....
No tak czyli cud ? No niestety nie ma róży bez kolców, w kolorowym prospekcie Canon raczej nie wspomina o największej bolączce LV. Delikatnie o tym wspomina w instrukcji obsługi, ale nie do końca wyjaśnia jaki wpływ na jakość obrazu ma LV. Matryca pracując w sposób ciągły wytwarza sporo ciepła, a ciepło dla matrycy to wróg największy ! Ciepło = szum, wystarczy kilka stopni więcej a szum rośnie kilkukrotnie (zależy to od specyfiki konkretnej matrycy). W pracy studyjnej i przy niskim Iso różnice będą niewielkie, ale przy ciągłym używaniu w kiepskich warunkach przy wysokim Iso lub w ciepłe dni z całą pewnością będzie to coś co będzie miało znaczący wpływ na jakość obrazu. W instrukcji mamy kilka zdań żeby ograniczać pracę LV w upalne dni, jeżeli zignorujemy ostrzeżenia matryca się przegrzeje a wtedy aparat automatycznie się wyłączy i pozwoli pracować dopiero po ostygnięciu :).
Jak to wygląda w praktyce. Pobawiłem się LV robiąc trochę zdjęć w studio – funkcja jest bajeczna. Przy zoomie 10x dotknięcie aparatu na statywie powoduje poruszenie obrazu, jakość ustawienia ostrości jest naprawdę rewelacyjna. Robiąc zdjęcia i ustawiając nie zważyłem jakoś znacząco wzrostu szumu, ale starałem ograniczać pracę LV do minimum. ASTRO: Pokazało się na moment niebo i wyszedłem sprawdzić z dwoma obiektywami jak się LV spisuje na gwiazdkach. Obraz jak z mojej kamerki 3CCD panasonica – ciemny, ale gwiazdki do około 4m widoczne. Ostrzenie szybkie ale czy perfekcyjne.... Z obiektywami trudno powiedzieć, będzie trzeba poczekać na jakąś lepszą nockę i porobić kompleksowe testy. Przy 50/1,4 gwiazdki pokazują na ekraniku wszystkie możliwe wady optyczne –trzeba przymykać przesłonę żeby udało się ustawić ostrość jak należy. Przy 100/2,8 Megrez widoczny nawet przy przymknięciu przesłony do f:10.
strona 1 <<<<<<<<<<<<<<<< |
![]() |
![]() |