-  sensor 10,1 megapixela (CMOS APS-C) z ulepszoną technologią microlens w celu poprawy jakości zdjęć, odnoszę wrażenie że z niektórymi obiektywami jest mniesza aberracja (będzie trzeba się temu nieco lepiej przyjrzeć),

-  nowy procesor DIGIC III z czterokanałowym odczytem pracujący 1,7x szybciej od DIGIC II – musze przyznać że zapis jest bardzo szybki, jpg niemal w locie,

-  14 bit A/D converter,

-  6,5 klatki / sekundę maksymalnie 75 jpg-ów lub 17 raw-ów, w praktyce zapisałem 22 raw-y a z jpg-iem wymiękłem przy 110 (CF Sandisk Extreme III 4GB)

-  nowy 9 polowy układ AF – działa o niebo lepiej niż w 30D, praktycznie idealnie ustawia ostrość przy ilości światła która nie wystarcza na jakąkolwiek pracę AF w 30D,

-  centralne pole AF o zwiększonej czułości na linie pionowe i poziome dla obiektywów f:2,8 – to chyba daje takiego kopa ;),

-  przycisk startu autofokusa AF-ON – dla mnie bardzo przydatna funkcja, w momencie fotografowania sportu czy szybko poruszających się obiektów,

-  rozszerzono możliwość ręcznego ustawienia temp. barwowej od 2500-10000K co 100K,

-  zwiększono czułość pomiaru światła od 0EV – 20EV (w 30D od 1EV do 20EV),

-  na zewnętrznym wyświetlaczu dodano informację o Iso – tą samo informację dodano w wewnętrznym wyświetlaczu,

-  funkcja >live view<  – podgląd obrazu na żywo na ekraniku LCD – to rozwinę kawałek dalej,

-  cichy tryb pracy w powiązaniu z >live view<,

-  nowy większy i jaśniejszy wizjer (użyto nowego większego pryzmatu) dający 95% pola obrazu i 22mm eyepoint – w zasadzie jak dla mnie minimalna poprawa w stosunku do 30D,

-  możliwość wymiany matówki (w sumie poza standardową jeszcze dwie) – dodatkowa matówka z liniami, ale po co jak można je wyświetlić w >live view< :),

-  3” wyświetlacz LCD (230.000 punktów) o zwiększonej dynamice obrazu – przyznam, że choć ludzie narzekają że 0,5” więcej a rozdzielczość ta sama (w porównaniu z 30D) to obraz na ekraniku wygląda świetnie, po zgraniu plików do kompa praktycznie nie ma różnicy w wyglądzie (z czym miałem potworny problem w 30D),

-  nowe menu w aparacie, bardzo podobne do 1D – funkcje pogrupowane w oddzielnych zakładkach, tak samo CF pogrupowane wg poszczególnych funkcji aparatu – możliwość utworzenia własnej grupy z ulubionymi funkcjami w oddzielnej zakładce (przyśpiesza to wybranie własnych preferowanych ustawień),

-  możliwość wyboru polskiego menu – wyłączyłem po 5 sekundach od włączenia :),

-  dodano format sRAW (mały raw) – dla tych co nie lubią robić dużych plików, a chcą mieć dostęp do udogodnień związanych z formatem RAW,

-  dodano przycisk picture style – nie wiem po co to komu, choć samo >picture style< to fajna sprawa, tym bardziej że wraz z oprogramowaniem do 40D dostajemy edytor styli,

-  poprawiono korekcję szumu w trybach długiego czasu oraz dodano możliwość odszumiana przy „krótkich czasach” dla wyższych czułości,

-  automatyczna jasność oraz kontrast w trybie Basic,

-  dodano funkcję >auto iso< w programach kreatywnych oraz ręcznych ustawieniach – nie cierpię jak aparat coś ustawia za mnie więc funkcja dla mnie zbyteczna,

-  poprawiono (w końcu) zapis na kartę w przypadku otwarcia slotu dla karty pamięci, pojawia się napis ostrzegawczy a zapis zostaje wznowiony po zamknięciu slotu – przedtem traciliśmy dane nie zapisane (lub czasami jak to bywało z 300D wszystkie dane na karcie!),

-  możliwość bardzo łatwego personalizowania aparatu poprzez zapis wszystkich ustawień w trzech oddzielnych zestawach konfiguracyjnych (C1, C2, C3 na pokrętle wyboru) – jak dla mnie genialna sprawa, zapisujemy sobie własny profil działania obejmuje on wszystkie ustawienia aparatu wraz z CF, możemy np. stworzyć profil do pracy normalnej (P, ISO200, drive burst 6,5, single AF, pomiar matrycowy itp.) zapisujemy go jako C1, następnie tworzymy sobie profil astro (M, B, pomiar integralny, single drive, mirror prelock, ISO1600 itp. Itd.) zapisujemy jako C2 – zmiana parametrów następuje poprzez przekręcenie na kółeczku dial z C1 na C2...

-  możliwość ustawienia priorytetu naświetlania z rozszerzoną tonalnością świateł (highlight priority),

-  Self cleaning sensor unit – „odkurzacz” pozwalający utrzymać matrycę w czystości,

-  Dust delete data – możliwość nagrania dodatkowego obrazka (nazwijmy to rodzajem flata ale zapisującego zanieczyszczenia) w celu precyzyjnego usunięta w Digital Photo Professional,

-  Poprawiono szczelność body (no jestem tego bardzo ciekaw...),

-  Dodano 2-sekundowy samowyzwalacz (nareszcie),

-  Kompatybilność z gripem BG-E2 oraz bateriami od 20D/30D,

-  Wsparcie dla GPS, wifi, automatyczny zapis do różnych mediów (w przypadku podpięcia takowych do gripa WFT-E3A),

-  Personalizacja ustawień zewnętrznej lampy (580EXII).

następna strona >>>>>>>>>>>>>>>>>>